Status sprawy dla klienta
Klient sam sprawdza, na jakim etapie jest jego sprawa — telefony „co u mnie słychać?" przestają dzwonić.
O co chodzi
Klient dostaje wgląd w aktualny etap swojej sprawy i informację o ostatnich postępach, bez konieczności dzwonienia do sekretariatu. Aktualizacje pojawiają się wtedy, gdy faktycznie coś się zmienia. Mniej przerywanej pracy, a klient czuje się zaopiekowany.
Przykład (scenariusz przykładowy)
Środa, 11:00 — zamiast odbierać trzeci tego dnia telefon z pytaniem "co u mnie słychać?", oznaczasz w sprawie nowy etap. Klient dostaje powiadomienie i sam sprawdza postęp wieczorem, a Ty pracujesz dalej bez przerwy.
Jak to działa
Z grubsza — bez technicznych szczegółów.
Zmiana w sprawie
Po istotnym zdarzeniu kancelaria oznacza nowy etap lub postęp.
Aktualizacja statusu
Informacja o etapie sprawy zostaje odświeżona dla danego klienta.
Powiadomienie klienta
Klient dostaje sygnał, że pojawiła się nowa informacja.
Wgląd klienta
Klient sprawdza aktualny etap sprawy w dogodnym dla siebie momencie.
Co zyskujesz
Spada liczba telefonów i maili z pytaniem „co z moją sprawą?", a klient ma poczucie kontroli i stałej opieki.
Dlaczego to bezpieczne
Klientowi pokazujemy wyłącznie ogólny etap jego własnej sprawy — nie udostępniamy akt, dokumentów ani treści wrażliwych. Dane nie są przetwarzane w chmurze publicznej ani przez AI, a każdy klient widzi tylko swoją sprawę. Klient widzi wyłącznie swoją sprawę — dostęp przez bezpieczny link, z logiem.
Najlepiej działa w zestawie
Ta automatyzacja jest częścią gotowego łańcucha „Od zapytania do klienta — bez ręcznej roboty". Połączona z innymi pracuje mocniej:
Od zapytania do klienta — bez ręcznej roboty
Zapytanie dostaje odpowiedź w sekundy, klient sam się umawia i płaci, a Ty widzisz status i pilnujesz płatności.